Aby móc mówić o winie należy poznać jego istotę.Pierwsza droga prowadzi przez degustację i liryczny opis: głębia koloru, intensywność zapachu i kwiatowość smaku, czary...Druga droga to podejście enologiczno-antropologiczne; wino jako wynik pracy ludzkich rąk. Oba sposoby zyskują wielu zwolenników.
Dla mnie wino to eksperyment, powód do interakcji, przyczyna do działania, inspiracja. Nie zamyka się w szkle butelki,trzeba wyjść poza kadr żeby zobaczyć jego wielowymiarowość.Wino to mocny argument.

poniedziałek, 9 września 2013

Już czas!



Nadszedł czas winogron; pięknych, pachnących kuleczek! Czas na zmianę tła... Uchwycić lato!





środa, 10 lipca 2013

Smaki na lato

Po kilku dniach nad polskim morzem wypełnionych bajecznym rozwodnionym piwem (czasem nawet z dodatkiem sztucznego soku malinowego, o ekstrawagancjo!), obowiązkowo podawanym w plastikowym kubeczku przyszedł czas na inne marzenia.

.... Spritz
Bardzo miło brzmi nazwa, a jeszcze lepiej smakuje sam napój. Drink pochodzi z północnych Włoch, najbardziej obnosi się nim Wenecja (bo z regionu Wenecji Euganejskiej wywodzi się wino musujące prosecco), ale jest tak samo popularny w innych częściach tego kraju.


Przepis na Spritza jest prosty:
* kilka kostek lodu (żeby stworzyć właściwy anturaż)
* 75 ml prosecco
* 50 ml Aperolu lub Campari
* woda gazowana do wypełnienia szklanki
* plasterek pomrańczy

Dodatkowo można urozmaicić Spritza: 25 ml ginu lub zieloną oliwką!


A zatem BUONGIORNO!