Aby móc mówić o winie należy poznać jego istotę.Pierwsza droga prowadzi przez degustację i liryczny opis: głębia koloru, intensywność zapachu i kwiatowość smaku, czary...Druga droga to podejście enologiczno-antropologiczne; wino jako wynik pracy ludzkich rąk. Oba sposoby zyskują wielu zwolenników.
Dla mnie wino to eksperyment, powód do interakcji, przyczyna do działania, inspiracja. Nie zamyka się w szkle butelki,trzeba wyjść poza kadr żeby zobaczyć jego wielowymiarowość.Wino to mocny argument.

środa, 10 lipca 2013

Smaki na lato

Po kilku dniach nad polskim morzem wypełnionych bajecznym rozwodnionym piwem (czasem nawet z dodatkiem sztucznego soku malinowego, o ekstrawagancjo!), obowiązkowo podawanym w plastikowym kubeczku przyszedł czas na inne marzenia.

.... Spritz
Bardzo miło brzmi nazwa, a jeszcze lepiej smakuje sam napój. Drink pochodzi z północnych Włoch, najbardziej obnosi się nim Wenecja (bo z regionu Wenecji Euganejskiej wywodzi się wino musujące prosecco), ale jest tak samo popularny w innych częściach tego kraju.


Przepis na Spritza jest prosty:
* kilka kostek lodu (żeby stworzyć właściwy anturaż)
* 75 ml prosecco
* 50 ml Aperolu lub Campari
* woda gazowana do wypełnienia szklanki
* plasterek pomrańczy

Dodatkowo można urozmaicić Spritza: 25 ml ginu lub zieloną oliwką!


A zatem BUONGIORNO!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz